niedziela, 26 grudnia 2010

jestem LARWĄ...

... tak się właśnie czuję, jak jakieś obleśne, tłuste larwiszcze!!! i przyglądając się temu z naukowego punktu widzenia jeszcze bardziej utwierdzam sie w przekonaniu o mojej larwowatości!!!

larwa (łac. larva – maska, widmo) – to postać niedojrzałego osobnika charakteryzująca się możliwością rozwoju, często różniąca się anatomicznie, fizjologicznie i ekologicznie od postaci dojrzałej osobników tego samego gatunku.

osobnik w postaci larwy może samodzielnie pobierać pokarm ze środowiska {oooo, i w tym aspekcie jestem aż nadto nadpobudliwa} ... a to dlatego że larwy mają  dobrze wykształcone narządy gębowe {w moim przypadku aż za dobrze!!!}

zwykle larwy tylko nieznacznie różnią się od postaci dorosłych, a u innych różnice w budowie, trybie życia, a często także zajmowanego środowiska są na tyle duże, że w wielu przypadkach formy larwalne opisywano jako odrębne gatunki...

taaaaaa... jestem wybitnie odmiennym gatunkiem: larvus lenivus extremus...
na szczęście z naukowego punktu widzenia jest dla larw szansa, ponieważ w dalszym etapie rozwoju osobniczego następuje przeobrażenie (metamorfoza), podczas którego zmieniają się np. w:


muszę, dosłownie przedsięwziąść coś muszę, bo inaczej z tego nieróbstwa totalnie
się uduszę! już chyba nadszedł ten moment kryzysu, który stał się
 rzeczywistością nie do zniesienia, więc trzeba
zrobić nowy plan i wcielić go
od jutra w życie!!!
yes!yes!
yes!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz